...... i spalony!
Dariusz Dudka, przed polskim polem karnym, czujny, niczym żuraw. Lekkie podanie do Artura Boruca....i GOL! Nie spodziewał się tego zagrania nasz bramkarz.
Zatem 0-1 dla Czechów.
Co za walka!
Czesi grają z prawa na lewo, Polacy odwrotnie! Dla Państwa, którzy oglądają ten mecz w odbiornikach czarno-białych ta prosta prawidłowość także jest zachowana.
Wynik może nie odzwierciedla przebiegu tego meczu, ale z całą pewnością Polacy są moralnymi zwycięzcami tego pojedynku.
Cóż, ja meczu dziś nie obejrzę, ale....o wynik się obawiam. Z tymi Husytami to nie nigdy nie wiadomo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz