piątek, 25 lipca 2008

Różowi w Niebieskim

Funkcjonariusze policji na Paradzie Gejów.

Policja chce pokazać, że popiera tolerancyjne i różnorodne społeczeństwo.

AMSTERDAM – Po Straży Pożarnej i grupie chrześcijan także amsterdamska policja popłynie własną łodzią podczas Gay Pride.

Nowość. Policyjny homoportal Roze in Blauw (Różowi w Niebieskim) próbował co roku uzyskać zezwolenie na udział w Paradzie od komendanta policji, lecz ten był aż do teraz temu przeciwny z obawy przed zaniepokojeniem*. Podczas Parady na Kanałach jest policja zawsze obecna w celu utrzymania porządku.

Po latach przeciągania liny komendant policji zmienił wreszcie zdanie. Policyjna Łódź, z dziesięcioma lub piętnastoma funkcjonariuszami, popłynie 2 sierpnia na czele Parady Łodzi.

Według Ellie Lust, przewodniczącej homoportalu Roze in Blauw, będzie to ‘oficjalna łódź’. Z tego powodu nie będzie „żadnych nagich torsów”. Poprzez wspólne płynięcie ma policja nadzieję pokazać, że jest za tolerancyjnym i różnorodnym społeczeństwem.

Według nowego przewodniczącego amsterdamskiego COC**, Dennisa Boutkana, kolejnym ważnym efektem jest, że homoseksualiści zobaczą, że policja się na nich otwiera. „Mam nadzieję, że będzie im łatwiej pójść na policję, aby złożyć zawiadomienie o homofobicznej przemocy.

Według Boutkana COC zachęca każdego roku, aby policja wzięła udział w radosnej paradzie. To, czemu trwało to tak długo, wynika według COC z dwóch powodów: jak policyjna łódź miałaby wyglądać i jak powinni zachowywać się funkcjonariusze?

W obu przypadkach odpowiedź brzmi: godnie. „Żeglowanie nie odnosi się tylko do rozpropagowania wiedzy o homoportalu,” mówi Boutkan, „lecz homoseksualni funkcjonariusze mają także pokazać, że są dumni ze swego zawodu. Możnaby powiedzieć, że policja ma swój własny coming-out”.

Poza tym, policja zawsze przyciąga uwagę publiczności. Co roku aplauz wywołują działania policji wodnej, która wykonuje swe obowiązki pilnując porządku w trakcie Parady.

*zakładam, że społecznym

**COC – organizacja działająca na rzecz integracji, emancypacji i akceptacji osób LGTB w społeczeństwie.

Źródło: Het Parool, 22.07.2008

Niderlandzka policja wygląda tak:

A polska tak:


Wybór należy do Ciebie!

Na zdjęciu poniżej Władza Podczas Wykonywania Obowiązków Służbowych:

Dama negocjowalnego afektu

Ten dzień kończy się (lub zaczyna, bo już po północy) miłym akcentem. Otóż zostałem, moi drodzy, nazwany kurwą. I to nie jakąś tam fucking monogamous bitch, jak już raz trafiło, tylko taką zwykłą, pospolitą kurwą. Dodatkowo mój rozmówca raczył był stwierdzić, że jego zasady moralne - podstawa programowa - to dla dziwki wielki kanion, że tak pozwolę sobie zacytować.

Muszę przyznać, że nie pamiętam, kiedy mnie ktoś ostatni raz tak zdrowo, prosto od serca zbluzgał. Żałuję tylko, że dyskusja była pisana, dlatego nie dane mi było rozkoszować się tym cudownie wibrującym 'r'. Tym 'r', które stanowi - w połączeniu z 'w' - kwintesencję tego słowa. Wiadomość do mnie dotarła, przeczytałem i w tym momencie to słowo zmaterializowało się przede mną, wlało się w formę i wypełniło ją tak, że mogłem go niemal dotknąć. To soczyste już nie przekleństwo, ale skierowany ad personam epitet. Epitet wbijający mnie w pewne ramy i stawiający w jednym rzędzie ze wszystkimi córami Koryntu. Fantazja.

Dobranoc Państwu.

czwartek, 24 lipca 2008

Nie bójmy się słów;)

Wczoraj zostałem bezwstydnie oskarżony o wstawianie na bloga horrorów i straszenie ludzi, więc dziś tylko anegdota.

To było wieki temu, tzn. w sierpniu 2003 roku. Byłem już częściowo wyautowany. Szliśmy z Owcą z Marszałkowskiej przez Chmielną na Nowy Świat. Zaraz za skrzyżowaniem Bracka/Chmielna (po przeciwnej stronie niż Traffic) stało dwóch chłopaków i zbierało na “piwo”, albo sprzedawało róże (teraz już nie pamiętam).
Idziemy, jakoś tak pustawo było i jeden z chłopców wziął nas na cel. Podchodzi z beretem/różą w ręku i rzuca standardowy tekst ulicznika. My na to, że sorry, może innym razem. Chlopak, nie rezygnując, tym razem zwraca się już bezpośrednio do mnie: No weź, z dziewczyną idziesz. Ja rozkładam ręce i z urażonym uśmiechem na twarzy rzucam: Ale ja jestem gejem! Chłopiec zdębiał. Jego kolega widząc niewyraźną minę swego wspólnika w interesach rusza z odsieczą. Tamten stoi jak zamurowany, więc kolega pyta: Co się stało?! Co ci powiedział?! Za plecami słyszę niewyraźną odpowiedź: Po-wie-dzial-ze-jest-ge-jem…. No przecież nie sową. Hu! Hu!

A obrazek - bez związku. Po prosu ładny, a zwierzątko wie, co dobre.

wtorek, 22 lipca 2008

Miłość płynie rzeką poprzez świat

Wiadomości ze świata:

Benedykt XVI przeprosił w Australii za seksualne molestowanie dzieci przez niektórych księży i duchownych tego kraju. Papież wygłaszając homilię na mszy świętej w sydnejskiej katedrze dla seminarzystów i wspólnot życia konsekrowanego, podkreślił, że sprawcy powinni stanąć przed sądem. - Występki te, które stanowią tak ciężką zdradę zaufania, powinny zostać potępione w sposób jednoznaczny - dodał.

Parafrazując B. Smolenia: Patrz, ci księża to oni nie są wcale tacy źli: oni pomolestują, ale później przeproszą.

Wciąż ze świata.

Pierwsza homo-ofiara zabójstw honorowych w Turcji. 26-letni Ahmed Yildiz został zastrzelony, gdy opuszczał kawiarnię nad Bosforem. Według jego przyjaciół powodem zabójstwa była jego orientacja seksualna. Yildiz wziął w zeszłym roku udział w wielki międzynarodowym homo-zjeździe w San Francisco. (De Pers, 21.07.08 na podstawie The Independent)

Wiadomości z trzeciego świata.

Nie udało się uratować dziewczynki, która została wczoraj wyrzucona z okna II piętra na warszawskiej pradze - poinformowała TVN24. Lekarze walczyli o jej życie od wczoraj.

Dziewczynkę przewieziono do szpitala. Gdy funkcjonariusze zapukali do mieszkania nikt nie chciał im otworzyć. Do środka dostali się przy wsparciu straży pożarnej.

- Wewnątrz były trzy osoby: 35-letnia Aneta W., 40-letni Zbigniew W. i druga kobieta Lidia L. Wszyscy zostali zatrzymani - zaznaczył rzecznik.

Policjanci ustalili, że matką noworodka jest Aneta W. Jak dodał Szyndler, wszystko wskazuje na to, że 35-latka niedawno urodziła dziecko.

Dobre. Wręcz bardzo dobre.
Idźcie, rozmnażajcie się i czyńcie sobie ziemię poddaną. Edukacja seksualna w pełni, bezproblemowy dostęp do antykoncepcji. Jest dobrze.

Ksiądz Wieńczysław Ł. (45 lat), proboszcz z Janików na Śląsku, prosił lekarzy o uśmiercenie swojej nowo narodzonej córki. Ci zawiadomili prokuraturę. Księdzu grozi dożywocie oraz wykluczenie z grona duchownych - pisze dziennik “Polska”

(..) dziecko urodziło się zdrowe - czytamy w dzienniku “Polska”. Mężczyzna towarzyszący kobiecie nie krył złości. W końcu poszedł do zajmującej się noworodkami doktor Ewy Jaśkiewicz. - Mogłaby pani coś zrobić, żeby to dziecko nie żyło? - zapytał.

Jeszcze lepsze. Powiem więcej znakomite. Ja bym księdza wypuścił - papież przeprosił, więc nie ma tematu.

Z kraju.

Przegapiłem rocznicę. Szkoda. Lubię popatrzeć, jak dobrze wieszają. To słodkie mieć świadomość, że są na świecie ludzie, którzy zamordowaliby kogoś tylko dlatego, że będąc facetem kocha drugiego faceta.

Po spektaklu nad sceną
chciałbym się jeszcze pohuśtać….

Jestem chory. Na 13.30 do lekarza.
Mam nadzieję, że Wam będzie dziś tak dobrze, jak mi jest źle.

niedziela, 20 lipca 2008

Ależ jestem wierzący

Poprzez bloga Feministycznie Niepoprawnej trafiłem na stronę z testem, który niezwłocznie wykonałem.
Oto wyniki:

1. Secular Humanism (100%)
2. Unitarian Universalism (97%)
3. Liberal Quakers (85%)
4. Neo-Pagan (80%)
5. Mainline to Liberal Christian Protestants (74%)
6. Theravada Buddhism (73%)
7. Nontheist (64%)
8. New Age (64%)
9. Reform Judaism (60%)
10. Mahayana Buddhism (53%)
11. Taoism (51%)
12. New Thought (43%)
13. Bahá’í Faith (41%)
14. Orthodox Quaker (41%)
15. Sikhism (41%)
16. Scientology (40%)
17. Jainism (33%)
18. Christian Science (Church of Christ, Scientist) (32%)
19. Church of Jesus Christ of Latter-Day Saints (Mormons) (28%)
20. Hinduism (28%)
21. Orthodox Judaism (26%)
22. Seventh Day Adventist (22%)
23. Mainline to Conservative Christian/Protestant (21%)
24. Eastern Orthodox (20%)
25. Islam (20%)
26. Roman Catholic (20%)
27. Jehovah’s Witness (16%)

Tylko zastanawia mnie, w ilu procentach wierzę, że jednak przybędzie po mnie rycerz na białym koniu….

Dobranoc Państwu.