Zawisły na remizach strażackich, domach kultury i przy urzędach pocztowych.
Plakat przedstawia namalowane, niczym z komiksu, cztery postacie: husarza, ułana i żołnierza w galowym mundurze oraz blondynkę. I hasło: “Zawód żołnierz od zawsze atrakcyjny”. Jego autorem jest warszawski artysta plastyk, znany z serii plakatów o tematyce społecznej, Andrzej Pągowski.
Co na plakacie robi dziewczyna? - Mówi się przecież: “za mundurem panny sznurem”. To właśnie w małych miejscowościach dziewczyna chwali się, że pojechała do chłopaka na przysięgę. Dla niech chłopak wojskowy jest atrakcyjny - tłumaczy Pągowski.
Panie Pągowski! Mówi się, także, że “co za dużo, to niezdrowo” przy jednoczesnym “od przybytku głowa nie boli”. “Nieźle nam się powodzi, ale nie przelewa nam się”
Biedna dziewczyna. Jeśli dla niej chłopak jest atrakcyjny tylko dlatego, że jest wojskowym, to ja jej szczerze współczuję.
Wojsko przygotowało już drugą część kampanii promocyjnej, która rozpocznie się w sierpniu i będzie adresowana do mieszkańców dużych miast. Plakat utrzymywany jest na razie w tajemnicy, ale wiadomo, że znajdą się na nim fotosy żołnierzy, także kobiety. - Ten przekaz będzie już inny. Być żołnierzem to szpan - wyjaśnia Pągowski. - Ten typowo komercyjny plakat powinien dotrzeć do świadomości ludzi w dużych aglomeracjach.
Gdyby do mojej świadomości ktoś chciał dotrzeć z takim plakatem, to przywitałaby go strzałem ostrzegawczym w głowę.
Być żołnierzem to szpan? Jak? Od kiedy? Dlaczego? Po co? Kto? Z kim? W jakiej pozycji?
Jeśli będę chciał pooglądać fotosy żołnierzy, to internet jest ich pełen. Dodatkowo będę miał pewność, że nie znajdą się na nich kobiety.
Przecież trzeba mieć iloraz inteligencji stołka, żeby polecieć na tego typu plakat, i nieważne, czy jest się inteligencją miejską czy wiejską.
W tym samym czasie wojsko wypuści też 30-sekundowy spot reklamowy, który gratisowo emitować ma telewizja publiczna.
Taajest, sah! Bo na bzdury zawsze są pieniądze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz