Moi drodzy!
Tym, którzy Boże Narodzenie uznają, życzę z tej okazji: żeby Was nic nie bolało, a jeśli już musiało będzie, to żeby Wam zaraz przeszło; środków do życia na pożądanym przez Was poziomie - niech się Wam powodzi, ale przelewać Wam się nie musi; kilku osób, na których zawsze będziecie mogli polegać - którzy, w zależności od sytuacji podadzą Wam pomocną dłoń, lub kielich cykuty; spełnienia zawodowo-hobbystycznego oraz tego, co Wam jest potrzebne, a z czego Wasz pokorny sługa (to ja!) nie zdaje sobie sprawy. Tym zaś, którzy bożego narodzenia nie uznają, życzę - tym razem bez okazji, a z dobroci serca - tego samego.
Kallipygos
Zamiast tradycyjnej kolędy - nietradycyjna (od Oliveiry).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz