Wczoraj miał miejsce drobny epizod w stylu ‘ropucha i 40 żabek’, gdyż wieszałem firanki. Dziś, w ramach dalszego męsko-damskiego podziału pracy zbierałem się właśnie do mycia łazienki - gdyż mężczyzna (to ja!) w domu a kobieta (Rhabdo) w pracy - ale, żeby tę upragnioną chwilę trochę odwlec, zacząłem sprawdzać, co też Bart ma naćkane na swoim blogu w zakładkach.
Trafiłem na bloga De Bergeraca, na którym znalazłem generator wierszyków wigilijnych. Nie byłbym sobą, gdybym nie sprawdził, co też uda mu się dla mnie stworzyć; jedyny problem miałem z nickiem. Na chrzcie nie dano mi co prawda Archeopteryks (o problemach osób z imieniem tego typu autor wspomina), ale Kallipygos był za długi (widocznie moje pygai są za obszerne), więc musiałem posiłkować się ksywą z PWGay. Jako kontekst środowiskowy wybrałem ‘jesteś socjopatą, jak my wszyscy’ i uzyskałem następujący wierszyk:
Okna błyszczą, każdy łazi radosny,
tomik wierszy, sznaps i fiolka bromu.
Świąt Wesołych, choinki jak sosny
nie pożyczę no bo nie mam komu…
A teraz już udam się do łazienki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz